Friday, May 19, 2017

Daisy's first holiday

Today I will write about first holiday with my doggy.
Dzisiaj opowiem o tym jak wyglądały moje pierwsze wakacje z psiakiem.

First holiday Daisy spent in Spain. I chose it because previous I was on holiday there and I thought that knowledge of place will help me. I was wrong. But lets start from the beginning...

I currently live in England and from here it starts my every trip. For the first holiday with Daisy I decided to drive by car. That time I thought that it is the easiest way. Vision of traveling 24 h in car terrified me (it still does) but what we wouldn't do for our pet. Like always before every holiday I like to precisely prepare everything. Because Daisy is my first dog I tried to find some information on the internet about how to travel aboard with your pet. Unfortunately I didn't find almost any clues how to prepare for this kind of holiday.


Mimo, że to nie była pierwsza wyprawa Daisy za granice, Hiszpania została wybrana przeze mnie jako pierwsze miejsce naszych wakacji. Ponieważ spędzałam tam już urlop byłam pewna że znajomość miejsca ułatwi mi moje pierwsze wakacje z pupilem. Byłam w błędzie. Ale zacznijmy od początku....

Na stałe mieszkam w Anglii i tu też zaczyna się każda nasza podroż. Na pierwsze wakacje z psiakiem zdecydowaliśmy się pojechać samochodem. Wtedy myślałam, że to najprostsza opcja. Wizja spędzenia prawie doby w aucie wydawała się (wciąż się wydaje!) przerażająca, ale czego nie robi się dla swojego czworonożnego przyjaciela. Jak zawsze przed każdymi wakacjami lubię mieć wszystko skrupulatnie zaplanowane, tak też miało być i tym razem. Ponieważ Daisy to mój pierwszy piesek postanowiłam dosłownie przekopać internet w poszukiwaniu informacji przydatnych w planowaniu urlopu za granicą ze zwierzakiem. Niestety nie znalazłam prawie żadnych wskazówek jak przygotować się do tego typu wyjazdu. Wydało się więc rozsądne wyjechać w miejsce które było mi już znane, czyli Lloyet de mar, aby uniknąć dodatkowych niespodzianek. Znajomość miasta tym razem nie pomogła.

The first challenge was to find a hotel which accepted pets. We chose Ninays in Lloret de mar. If you are looking for a pet friendly hotels, website booking.com will be helpful. In tab "Facility" is "pet friendly" option. Before you make any reservation I advise to contact with place because usually there are limited number of rooms for visitors with pet. The best is to contact with hotel by phone (I always call on the afternoon because at this time is the bigger chance that staff speaks fluent English). Very important is to ask for email confirmation to make sure that your booking with pet is accepted! Almost always hotels charge extra for dog. It is added to check out bill, sometimes you need to pay by cash. Amount for this service is everywhere different and mostly is not equivalent to hotel standard. In my opinion price for a pet service is a lottery and you need to ask about it before you make a booking. Sometimes it is more than 30 euro per day!! and one week trip could cost you 210 euro extra. It is then better to find more expensive hotel for eg. 100 euro per week, with better standard which charge for eg. only 70 Euro dog/per week. Payment for holiday will be the same but you will get better accommodation. Hotels with option "pet friendly" often have only few rooms for costumers with dog. Unfortunately this kind of rooms are usually in worst standard. From experience I know that if you are not satisfied with standard of room or it looks different then on website immediately report this to reception. So far, after complaint, I always been offered a different, better room. You have to fight for your, it should be a holiday, not a survival camp! Traveling with pet do not make you a worst sort of costumer.

Hotels with option pet friendly allowed to be with your dog only in selected places. Pet can't use a swimming pool area or spa. It is also really rare that it can be taken to hotel restaurant, sometimes exception is when tables are outside. Important is that in many accommodations pet can't be leave alone in room, when owners are outside of the building or when dog is for ex. barking. Although I didn't plan to live Daisy alone in hotel, it happened. Beach near to Ninays (10 minutes by walk) does not accepted animals. Imagine us, fully prepared for our first day on beach and then we heard "dogs are not allow here". It was a time when I first thought "why I didn't know about it?". Luckily a lovely lady from reception allowed to leave Daisy alone in room (it was few years ago, it could something change since then). Friendly receptionist had my contact number and she obligated to call me if anything would be wrong. I asked for this in few other hotels and it wasn't never a problem, obviously if pet behaves well. For those of you who might be concerned about Daisy, in the time of my short absence she always sleep/ rest and air condition is on.


Pierwszym wyzwaniem było znalezienie hotelu, który akceptowałby zwierzęta. Wybraliśmy hotel Ninays w Lloret de mar. Jeśli chodzi o wybór odpowiedniego zakwaterowania to zdecydowanie mogę polecić stronę booking.com. W zakładce "udogodnienia" możecie zaznaczyć wyszukiwanie tylko obiektów, w których "zwierzęta domowe są akceptowane". Nie musi to być oczywiście strona przez która będziecie rezerwować Wasz hotel, może posłużyć jedynie jako pomoc w ich wyszukiwaniu. Nie gwarantuje to jednak, że dany hotel przyjmie Was w danym terminie ze zwierzakiem. Polecam kontakt telefoniczny przed rezerwacja oraz poproszenie osoby z recepcji o wysłanie maila potwierdzającego, że możecie przyjechać z Wasza psinką. Jeśli wybieracie się za granice najlepiej jest dzwonić w godzinach popołudniowych, wtedy macie największa szanse na to, że osoba z recepcji będzie mówić płynnie po angielsku. Prawie zawsze hotele pobierają dodatkowa opłatę za zwierzaka. Opłata ta pobierana jest na miejscu, czasem wymagana jest gotówka. Spotkałam się już z różnymi kwotami za taka usługę i nie są one adekwatne do standardu hotelu lub cennika. Moim zdaniem jest to czysta loteria i warto o to dopytać ponieważ czasem są to kwoty przekraczające nawet 30 euro dziennie! Przy wyjeździe tygodniowym mamy 210 euro, które musimy dodać do planowanego budżetu wakacyjnego. Czasem lepiej jest znaleźć hotel o np. 100 euro droższy za tydzień (z lepszym standardem), a pobierający za pieska jedynie 70 euro za pobyt. Za wakacje zapłacimy tak samo, a spędzimy je w bardziej komfortowych warunkach! Hotele, które akceptują zwierzęta często wykorzystują tylko kilka pokojów, w których pozwalają na pobyt z naszym puchatym przyjacielem. Zazwyczaj w gorszym standardzie niż te dla gości bez zwierząt. Z doświadczenia wiem, że jeżeli nie odpowiada Wam pokój, a przede wszystkim znacznie odbiega od tych pokazanych w ofercie online zdjęć trzeba to natychmiast zgłosić w recepcji. U mnie jak dotąd sprawdzało się to w 100 % i zawsze byłam przenoszona do lepszego pokoju. Trzeba walczyć o swoje, to mają być wakacje a nie obóz przetrwania! To, że podróżujecie z psiną nie czyni Was gorszego sortu klientami.

Przyjazne zwierzętom ośrodki pozwalają na ich przebywanie tylko w wybranych pomieszczeniach. Gdy np. dany hotel ma basen lub spa w czasie korzystania przez Was z tych udogodzeń psinka będzie musiała zostać w pokoju. W wielu miejscach nie dozwolone jest zabieranie zwierzaka do hotelowej restauracji. Ułatwieniem jest gdy dany obiekt posiada stoliki na zewnątrz, wtedy zazwyczaj nie ma problemu. Poza tym warto wiedzieć, że większość hoteli nie pozwala na zostawianie psiaka samego w pokoju gdy właściciele znajdują się poza obiektem lub gdy np. szczeka. Mimo, że nie planowałam zostawiać Daisy samej w pokoju, tak się stało. Okazało się, że plaża obok hotelu Ninays (10 minut pieszo) nie akceptuje zwierząt. Wyobraź sobie nas, w pełni przygotowanych na spędzenie całego dnia na plaży, gdy zostajemy powiadomienia że psiaki nie maja tam wstępu. Wtedy powiedziałam po raz pierwszy i oczywiście nie ostatni "czemu ja o tym nie wiedziałam?". Na szczęście w czasie kiedy przebywaliśmy w Ninays (było to kilka lat temu, więc warto dopytać czy nic się nie zmieniło) Daisy mogła zostawać sama w pokoju. Przyjazna Pani z recepcji miała nasz numer kontaktowy i zobowiązała się powiadomić nas gdyby działo się cokolwiek niepokojącego. Prosiłam o to również w innych hotelach i nigdy nie było z tym problemu, oczywiście jeśli zwierzak dobrze się zachowuje. Dla zaniepokojonych dodam, że Daisy w czasie mojej krótkiej nieobecności zawsze śpi/ odpoczywa, a klimatyzacja jest włączona.
As we were in Spain for long holiday and had an own car, later we found pet friendly beach, or rather a wild, beach only for us :). Minus of this place was an inconvenient access (was behind the escarpment) and this provided me a few bruises. Also it is hard to find this beach (even locals with dogs do not know where it is) and access without car is impossible. In the future I will try to prepare separate post about pet friendly beach in several places in Europe.

Byliśmy w Hiszpanii ponad 2 tygodnie i mieliśmy do dyspozycji samochód dlatego po kilku dniach udało nam się znaleźć plaże przyjazną dla zwierząt, a raczej po prostu dzika plaże na której byliśmy tylko my :). Niestety dojście na nią (znajdowała się za skarpami) dostarczyło mi kilku siniaków. Dodam, że nie jest łatwo znaleźć tę plaże (nawet miejscowi z psami nie widzą o niej), a dotarcie tam bez samochodu wydaje się niemożliwe. W przyszłości postaram się przygotować osobny wpis o plażach przyjaznych dla zwierząt w kilku miejscach w Europie.

In conclusion, I would love to go to Spain again. Although, I would choose the less known tourist destination, where are more pet friendly places. Still there are reasons why I would love to return to Lloret de mar, like one of the best restaurants I've ever been. Other reason can be that this city is teeming with life 24 hours a day . If you are curious about how to travel to Spain by car, what you can visit with your dog there, where eat the best steak in Lloret de Mar at an affordable price (obviously in pet friendly place!) and where to go to the local, cheap vet; you will find all it in my next post.


Podsumowując, chętnie wybrałabym się do Hiszpanii po raz kolejny. Wybrałabym jednak miejscowość mniej znaną turystom, gdzie można znaleźć więcej przyjaznym psiakom miejsc. Są jednak powody dla których chętnie wróciłabym do Lloret de mar jak np. jedna z najlepszych restauracji w jakich jadłam, czy to że miasto tętni życiem całą dobę. Jeżeli jesteście ciekawi jak wygląda podróż do Hiszpanii samochodem, co można zwiedzić z pieskiem, gdzie zjeść najlepszego steka w Lloret de Mar w przystępnej cenie (i w lokalu przyjaznym dla zwierząt!) oraz gdzie w razie potrzeby iść do weterynarza zapraszam do moich następnych wpisów.


You might also like

No comments