Tuesday, May 30, 2017

Rimini part I

Hello! Today's post about the best place I've ever been with my dog on holiday- Rimini.
Witam Was! Dzisiaj post o najfajniejszym miejscu w jakim do tej pory byłam z psiakiem na wakacjach, czyli o Rimini.


Rimini is the most popular holiday resort in Italy. This is a great place for a holiday. Temperatur in summer is high and almost never rains. Rimini is characterized by never endless, sandy beaches with gentle descent to the sea.

Rimini to najpopularniejszy kurort wypoczynkowy we Włoszech. Jest to idealne miejsce na wakacje. Temperatury w lecie są wysokie i prawie nigdy nie pada. Rimini cechują niekończące się, piaszczyste plaże z łagodnym zejściem do morza.
After last year's holiday in Spain, I decided that this time we will be more prepare for our trip. I knew that we want to go to Italy. The fact that we went to Rimini was determined by my searches on the internet. I found a website http://www.bagno81rimini.it/en/dog-beach, which pointed out that this must be a pet friendly city. I wasn't wrong. In Italy, even going to a food shop with dog is not a problem! After choosing a perfect direction, I started looking for a dog friendly hotel. In Rimini, finding a pet friendly accommodation is a pleasure. Booking.com finds 545 hotels in Rimini and only 62 don't accept pets! We chose hotel Sovrana. Well-equipped facility is located about 3 minutes from private, not hotel's beach. In most packages breakfast is included. It is served in buffet style and is tasty, although it is lacking varied. Everyone would got enough after eating the same for 14 days. The hotel has a spa(extra pay). I positively evaluate the spa visit, it is modern and has everything you need to relax. Although the object is friendly to animals, it doesn't mean that they can use all its facilities. Hotel Sovrana doesn't allow dogs enter to the restaurant and spa. Nice surprise was that even staff knew that we travel with dog, they accommodated us in one of the nicest room. A great convenience for traveling by car is that hotel has a private parking space. You don't need to reserve it, there is a rule who first got it 😜. There is also an underground garage available, but it costs extra. I would forget to add that a pet charge is 15 euros per day.

Po zeszłorocznych wakacjach z Daisy w Hiszpanii postanowiłam, ze tym razem przygotuje się dokładniej do naszej wyprawy. Wiedziałam, że chcemy pojechać do Włoch. O tym, że wybieramy się do Rimini zdecydowały moje poszukiwania w internecine, a konkretnie strona http://www.bagno81rimini.it/en/dog-beach , która wskazywała że to musi być miasto przyjazne zwierzakom. Nie myliłam się. We Włoszech nawet wejście z psem do sklepu z żywnością to nie problem! Po wybraniu dokładnego kierunku podróży zaczęłam poszukiwać hotel, w którym chętnie przyjęli by nas z psem. W Rimini poszukiwanie zakwaterowania w miejscu przyjaznym zwierzętom to sama przyjemność. Z tego co pokazuje strona booking.com ze znalezionych 545 hoteli w Rimini, tylko 62 nie akceptują zwierząt. My wybraliśmy hotel Sovrana. Dobrze wyposażony obiekt znajduje się ok 3 minuty od prywatnej, nie hotelowej plaży. W większości pakietów śniadanie (podawane w formie bufetu) jest wliczone w cenę. Śniadanie jest smaczne, chociaż brakuje urozmaiceń. Każdemu znudziłoby się jedzenie na tego samego przez 14 dni. W hotelu jest również spa, za które trzeba dodatkowo zapłacić. Wizytę w spa oceniam pozytywnie, jest nowocześnie wyposażone i ma wszystko co potrzeba aby się odprężyć. Tak jak wspomniałam w moim poprzednim poście mimo, że dany obiekt jest przyjazny zwierzętom nie oznacza to, że mogą one korzystać ze wszystkich jego udogodnień. Hotel Sovrana nie pozwala na wejście psa do części restauracyjnej oraz do spa. Natomiast miłym zaskoczeniem jest to, że mimo iż byliśmy z Daisy dostaliśmy jeden z najładniejszych pokoi znajdujących się w tym obiekcie. Sporym udogodnieniem dla podróżujących samochodem jest to, że hotel posiada prywatne miejsca parkingowe, istnieje zasada kto pierwszy ten ma 😜. Jest również dostępny garaż podziemny, ale jest to dodatkowo płatna usługa. Zapomniałabym dodać opłata za zwierzaka to 15 euro/ za dzień.
When we know where to accommodate, it is time to planning how get to Rimini by car? Starting point of our trip was in England. You can read here how to get to France by ferry with dog. Although, this time instead of the route through Paris, we decided to travel by Verdun. In this city we spent 3 days, I will write about it another time. After a stop in Verdun, we travelled by an extremely picturesque Switzerland. Definitely it is a place when I would love to come back. After crossing Switzerland we were traveling by A 50 beside Milano and continued straight to Rimini. You need to prepare about 100 euros to pay for highway (one way). In addition in Switzerland you have to buy a vignette, which costs about 40 euros (if you travel during the holiday is a one-off cost, the vignette is valid from the date of purchase until 31 January next year).

In Rimini is much easier to planning a day with a pet than it was in Lloret de Mar. Afternoons we spend on the seaside, and in the evenings we walked on the center of town, where you can admire the local monuments. You can visit almost everything without buying a ticket or wondering "can I go there with dog?". What surprised me the most, that we could go with Daisy to any store, even those with food. Of course, you will also easily find a pet friendly restaurant, I think in Rimini it would be harder to find one that doesn't accept dogs 😉.


Gdy już wiemy gdzie się zakwaterować, przyszedł czas na obmyślenie strategii wyjazdu, czyli jak dojechać do Rimini samochodem? Tak jak w przypadku naszego poprzedniego urlopu wyruszaliśmy z Anglii. O tym jak wygląda podróż z psem na promie do Francji możecie przeczytać tutaj. Tym razem zamiast trasy przez Paryż, zdecydowaliśmy się podróżować przez Verdun. W tym mieście spędziliśmy 3 dni, ale o tym napisze innym razem. Po przystanku w Verdun, wyruszyliśmy w stronę niezwykle malowniczej Szwajcarii. Zdecydowanie jest to państwo, do którego chciałabym wrócić na dłużej. Po przejechaniu Szwajcarii jechaliśmy A 50 koło Milanu i dalej prosto do Rimini. Trzeba wiedzieć, że opłata za autostrady to koszt ok. 100 euro w jedna stronę. Dodatkowo na granicy ze Szwajcaria trzeba kupić winietę, która kosztuje ok. 40 euro (jeśli podróżujecie w czasie wakacji jest to koszt jednorazowy, winieta jest ważna od dnia zakupu do 31 stycznia następnego roku).

W Rimini jest o wiele łatwiej zaplanować dzień z psem niż w Lloret de mar. Do południa spędzaliśmy na plaży, natomiast wieczory na spacerach w centum miasta gdzie można podziwiać zabytki, bez konieczności kupowania biletu i zastanawiania się, czy jest to miejsce przyjazne zwierzakom. To co zaskoczyło mnie najbardziej to możliwość wejścia z Daisy do każdego sklepu, nawet tego z jedzeniem! Oczywiście nie ma również problemu ze znalezieniem restauracji przyjaznej zwierzętom, myślę że w Rimini o wiele trudniejsze byłoby znalezienie takiej która nie akceptowałaby psów 😉.





In my next post you can find out how looks beach holiday with dog in Rimini, and where to eat delicious pizza or the best Italian gelato.

W moim następnym wpisie dowiecie się jak wygląda plażowanie z psiakiem w Rimini, gdzie zjeść pyszną włoską pizzę oraz włoskie gelato.




You might also like

No comments