Wednesday, May 24, 2017

Spain

Are you planning to take your doggy on holiday to Spain? If yes, this post is for you.
Planujesz zabrać swojego pieska na wakacje do Hiszpanii? Jeśli tak, ten wpis jest dla Ciebie.

As I already mentioned in my previous post I live in England and from here was a starting point of our trip to Spain. We decided to use DFDS ferry on the Dover- Calais route, journey takes about 2 hours. DFDS charges an extra £ 30 for a pet. Before entering on ferry, everybody need to go by check-in point, where passengers and dog passports and boarding passes will be checked . Every domestic animal which travel in Europe must have chip, passport and current vaccinations (there are additional requirements to meet if you want to travel with pet to England). After check- in you will get a special tag (with a pet symbol) which need to be hung on the rear-view mirror. After you enter the ferry you need to park a car in designated place. Passengers must go on a higher levels of the ferry, while pet must stay in car with a slightly open windshield. An advantage is that trip by ferry goes quick, but a huge disadvantage is that I needed to leave Daisy in dark, unfamiliar for her place.

On the ferry we were informed that in France every car must be equipped in: highlight vest and breathalyzer (compliant with French standards). Additional, with change from the left to the right-hand road side, you need to make correction to headlights, otherwise it will dazzling drivers from the opposite side of street. If your car doesn't have adjustable light you can buy a special correction stickers. It is also necessary to glue "GB" sticker (it must meet certain requirements) next to the license plate. I do not remember exactly how much I paid for all it on the ferry but if you buy this before trip price may be 5 times lower!


Jak już wspominałam w moim poprzednim wpisie mieszkam w Anglii i tu też był punkt początkowy mojej wyprawy do Hiszpanii. Zdecydowaliśmy się płynąć promem firmy DFDS na trasie Dover- Calais, podroż trwa ok 2 godzin. DFDS pobiera dodatkowa opłata za zwierzaka w wysokości 30 funtów. Przed wjazdem na prom odbywa się odprawa podczas której sprawdzane są dokumenty pasażerów oraz psa. Każde zwierzę domowe, z którym chcemy podróżować po Europie musi posiadać chip, passport oraz aktualne szczepienia (istnieją dodatkowe wymogi jakie trzeba spełniać aby podróżować z psem np. do Anglii). Po odprawie otrzymacie specjalna zawieszkę z symbolem zwierzaka która musi zostać powieszona na lusterko wsteczne. Po wjeździe na prom trzeba zaparkować samochód w wyznaczonym miejscu. Pasażerowie musza wyjść na górna cześć promu, natomiast zwierzak zostaje w aucie z lekko uchyloną szybą. Plusem jest to, że podróż promem przebiega bardzo szybko, jeśli chodzi o minusy to zdecydowanie zostawianie Daisy samej w ciemnym, nieznanym jej pomieszczeniu.

Na promie zostaliśmy poinformowani, że we Francji obowiązkowe wyposażenie samochodu to: kamizelka odblaskowa i alkomat (musi być zgodny z francuskimi normami). Dodatkowo jeśli zmieniasz ruch z lewostronnego na prawostronny musisz zrobić korekcje świateł mijania aby nie oślepiać kierowców jadących z naprzeciwka. Jeśli Twój samochód nie posiada regulacji świateł możesz kupić specjalne naklejki korekcyjne. Wymagane jest również przyklejenie naklejki "GB" (musi ona spełniać określone wymagania) obok tablicy rejestracyjnej. Nie pamiętam dokładnie ile zapłaciłam na promie za dokupienie wymaganego wyposażenia do samochodu. Wiem natomiast, że kupienie potrzebnych rzeczy przed wyprawa byłoby ok 5 razy tańsze!
The route we chosen goes by Paris. During this trip we didn't take any longer stopover. However, if I could once again plan this holiday I would definitely stay somewhere for longer rest. Further, remember to prepare about 120 euro to pay for the highways.

We were with Daisy on one day trips in Barcelona and Girona. There are no bigger problems to visit this both cities with dog, obviously if you are not planning to go to museums. You need to take the rule that wherever is paid entrance, it is mostly not allowed to go in with pet. Girona is less popular among tourists in comparison to e.g Barcelona. I don't understand it because I'm totally fascinated with this city and I would love to get lost in its narrow, picturesque and extremely charming streets again.

Let's go back to LLoyet de Mar. In this city you definitely can't be bored. On the afternoon you can enjoy the sun and water baths. While evenings is time for never endless visits in clubs. However, they are entertainments for those who are on holiday without pet. So what can we do in LLoyet de Mar with dog? Here comes a problem because in the afternoon it is too hot for walks, also you can't go with pet on beach. So it remains sitting in a hotel room or leaving a dog alone. It is much easier in the evenings, because after sunset you can go for walks on promenade or city center. In Lloyet de Mar it is easy find pet friendly restaurants. A big advantage is that even at night it is hot here so you can eat outside. After a few days we visited Steak House EL Gaucho and did not want to eat anywhere else. Although there are no tables outside, you can go inside even with a big dog! Not exorbitant prices are also a big merit. We almost always were ordering a grilled meat set for two for 25 euros. Meat was always fresh and delicious, and set contains two homemade sauces, tomato and garlic. It is so big portion, that with extra french fries it was too much. For the appetizer we ordered olives, it was best I have ever eaten.


Trasa która wybraliśmy przebiega przez Paryż. Nie robiliśmy nigdzie dłuższego postoju. Gdybym jednak jeszcze raz mogła zaplanować tę wycieczkę na pewno zatrzymalibyśmy się gdzieś na dobę żeby odpocząć. Dodatkowo pamiętajcie o przygotowaniu ok 120 euro na opłacenie autostrad.

Z Daisy byliśmy na jednodniowych wycieczkach w Barcelonie oraz Gironie. W obu miastach nie było większego problemu ze zwiedzaniem z pieskiem oczywiście jeśli nie planujemy wstępu do muzeów. Trzeba przyjąć zasadę ze gdziekolwiek na wejściu sprzedawane są bilety tam przeważnie zwierzaki nie maja wstępu. Girona w porównaniu np. do Barcelony nie jest bardzo popularnym punktem wśród turystów. Troche tego nie rozumiem bo ja jestem totalnie zauroczona tym miastem i chętnie znowu zgubiłabym się w jej wąskich, malowniczych oraz niezwykle uroczych uliczkach.

Wróćmy do LLoret de Mar. Jest to miasto, w którym zdecydowanie nie da się nudzić. Popołudnia spędza się na kąpielach słonecznych i wodnych. Natomiast wieczorami można odwiedzić niezliczoną ilość klubów. Są to jednak umilacze dla osób które na wakacje wybrały się bez swojego czworonożnego przyjaciela. Co więc można robić gdy jesteśmy w LLoret de Mar z psiakiem? Tu pojawia się problem bo w południe jest za gorąco na spacery, również nie możemy zabrać naszego pupila na plaże. Pozostaje więc siedzenie w hotelowym pokoju lub zostawienie psa samego. O wiele łatwiej jest wieczorami, bo po zachodzie słońca można wybrać się na spacer zarówno promenadą jak i po centrum miasta. W Lloret de Mar bez problemu znajdziecie restauracje przyjazna dla zwierząt. Dużym ułatwieniem jest to ze nawet nocą jest tam gorąco więc można jeść na zewnątrz. Po kilku dniach trafiliśmy na restauracje Steak House EL Gaucho i już nie chcieliśmy jeść nigdzie indziej. Mimo, że nie ma stolików na zewnątrz, można wejść do środka nawet z dużym psem! Ogromnym plusem są również ceny. Prawie zawsze zamawialiśmy półmisek mięs z grilla dla dwojga za 25 euro. Prócz mięsa, które było świeże i pyszne, w zestawie są dwa domowe sosy, pomidorowy i czosnkowy. Zestaw jest tak duży, że gdy braliśmy ekstra frytki było to nie do przejedzenia. Na przystawkę zamawialiśmy oliwki, które były najlepszymi jakie w życiu jadłam.

Enjoying food in El Gaucho
Girona
On the end less pleasant part, visit in local veterinary clinic. I'm lucky because Daisy doesn't get sick at all, well tolerances even long journeys and quick adapts to new places. However, if you want to travel with pet to England a chip, passport and current vaccinations is not enough, it is necessary to visit a vet. A dog at the specified time, before crossing the border, must get a dewormer tablet, drops against fleas, and the general condition of animal is required to be checking. I know from experience that not every vet has permission to update passport, so it is very important to find the right one. For a now, the best animal hospital I've ever been is in Lloret de mar, Clinica Veterinaria Ignacio Mir, and for visit I paid only few euros! At that time, as an inexperienced traveler, I didn't know what conditions must meet Daisy to return to England. Fortunately this vet was very well informed and she explained me everything. It seems obvious that it should be like this in every clinic, but trust me is not. Many times I needed to advise vet how to update the passport, even though I don't have any degree or course in this area. I recommend to read the government website, https://www.gov.uk/take-pet-abroad/overview, and make appointment with registered vet who’s been officially authorised to sign passports.

In Spain we were 4 years ago, all of information I contained in this and previous post may be a slightly different now (for e.g prices). If you have any questions feel free to ask in comment.


Na koniec mniej przyjemna cześć, czyli wizyta u lokalnego weterynarza. Mam to szczęście, że Daisy w ogóle nie choruje, bardzo dobrze znosi podróż oraz nowe miejsca. Jednak żeby podróżować ze zwierzakiem do Anglii nie wystarczy tylko chip, passport i aktualne szczepienia, konieczna jest wizyta u weterynarza. Psiak w określonym czasie, przed przekroczeniem granicy, musi dostać tabletkę na odrobaczanie, wcierkę przeciwko pchłom oraz wymagane jest sprawdzenie ogólnego stan zdrowia zwierzaka. Z doświadczenia wiem, że nie każdy weterynarz ma uprawnienia do aktualizacji paszportów dlatego ważne jest aby znaleźć właściwego. Póki co to właśnie w Lloret de mar byliśmy w najlepszym szpitalu dla zwierząt, Clinica Veterinaria Ignacio Mir, a za wizytę zapłaciliśmy tylko kilka euro! Wtedy jeszcze jako niedoświadczony podróżnik, nie wiedziałam jakie warunki musi spełnić Daisy żeby wrócić do Anglii. Na szczęście pani weterynarz była bardzo dobrze poinformowana i wytłumaczyła mi wszystko. Oczywiste wydaje się, że tak powinno być w każdej klinice ale uwierzcie mi nie jest. Wiele razy musiałam doradzać weterynarzowi co dokładnie powinno być wpisane w passport, mimo że nie mam żadnego wykształcenia ani uprawnień w tym kierunku. Dlatego przed podróżą z psiakiem należy zapoznać się z informacjami na stronie rządowej, jak https://www.gov.uk/take-pet-abroad/overview, a przede wszystkim umówić się na wizytę w sprawdzonej klinice która ma w zespole weterynarza autoryzowanego do podpisywania paszportów.

W Hiszpanii byliśmy 4 lata temu i wszystkie zawarte przeze mnie informacje w tym i poprzednim poście mogły ulec drobnym zmiana. Jeśli chcielibyście dowiedzieć się czegoś więcej zapraszam do zadawania pytań w komentarzach.
Girona




You might also like

No comments